Cenne warzywka!
Porady
Informacje
Goście na stronie: 80
Godzina: 3:59
Czwartek, 22.02.18
Imieniny: Marty i Małgorzaty
Subskrypcja
Podając swój adres e-mail, będziesz informowany o nowych ofertach.

       

SAŁATA - warzywo uniwersalne
Powszechnie uważa się, że sałata pochodzi z Bliskiego Wschodu. Znali ją starożytni Egipcjanie, Grecy i Rzymianie. Do Polski została sprowadzona przez królową Bonę, ale nie od razu zyskała popularność. Dziś należy do najczęściej podawanych warzyw.

Sałata zawiera sole mineralne i witaminy (B1, B2, C i E) oraz duże ilości prowitaminy A. Jest niskokaloryczna i lekkostrawna. Odpowiednio przyrządzona i podana wygląda bardzo atrakcyjnie i wspaniale smakuje.

Najpopularniejsze u nas są sałaty masłowe (Królowa Majowych TOR, Edyta, Jasia, Michalina) o miękkich, niemal aksamitnych liściach zwiniętych w luźne główki. Wśród nich są odmiany o liściach w kolorze zielonego groszku, zielonych z czerwonymi brzegami, a także czerwono-zielonych.

Niemal równie popularne są sałaty kruche (Loredo, Vanguard) o zwartych, ciężkich (ważących nawet do 1 kg), okrągłych główkach uformowanych z chrupkich, szklistych i jędrnych liści. Najbardziej znana w tej grupie jest sałata lodowa.

Za bardzo szlachetne odmiany uchodzą sałaty rzymskie Livia i Tiara. Mają wydłużone mięsiste liście, gładkie lub pomarszczone z wyraźnie zaznaczonymi nerwami, układające się w owalną i luźną główkę przypominającą kapustę pekińską. Sałata rzymska jest zdecydowanie słodsza i delikatniejsza w smaku niż sałata masłowa czy krucha.

Osobną grupę stanowią sałaty liściowe (Jana, Iwa), których liście nie tworzą główek. Wśród nich najbardziej znana u nas jest sałata zimowa Zina bardzo odporna na niskie temperatury. Obok niej popularność zdobywa także czerwono-zielona sałata liściowa Red Bowl. Ma wydłużone, mocne karbowane, bardzo dekoracyjne liście o niezbyt wyrazistym smaku.

Wszystkie wymienione odmiany sałaty oraz wiele innych można znaleźć w ofercie naszej firmy.

KAPUSTA PEKIŃSKA - dla wszystkich pięknych pań
W Polsce kapusta pekińska, zwana też czasem sałatą pekińską, jeszcze do niedawna była prawie nieznana. Nic dziwnego, skoro w Europie hoduje się ją zaledwie od 50 lat. Pochodzi z Chin, gdzie już od V wieku stale rośnie jej znaczenie gospodarcze.

Kapusta pekińska ma wydłużony kształt, żółtozieloną barwę, grube i mięsiste ogonki liściowe. Prawdziwe zalety kryją się jednak wewnątrz. Są tam liczne przeciwutleniacze oraz substancje skutecznie zwalczające bakterie i wirusy. Warzywo to może zawierać nawet trzykrotnie więcej białka niż tradycyjna kapusta, dużo witamy C, a także inne witaminy i sole mineralne. Dla przykładu - pół szklanki pokrojonej kapusty pekińskiej pokrywa prawie całość dziennego zapotrzebowania na beta-karoten. Właściwości te doceniła szybko medycyna ludowa. Kapuściane obiady pomagały leczyć reumatyzm, wrzody, a nawet odmrożenia.

Jest też ważna informacja dla wszystkich Pań - duża zawartość siarki w kapuście korzystnie wpływa na wygląd włosów, cery i paznokci. Kapusta pekińska jest też najmniej kaloryczna spośród wszystkich kapust. Zanim jednak zacznie się ją stosować, warto też poznać kilka kapuścianych wad. Kapusta pekińska może powodować wzdęcia, sprzyjać powstawaniu wola i osłabiać wchłanianie żelaza. Wybór należy do Ciebie!

SZPARAG - starożytny afrodyzjak Chińczyków
Warzywo to może się poszczycić tradycją, która liczy około 4500 lat. Uczeni odkryli na jednym ze staroegipskich malowideł z roku 2700 p.n.e. różnego rodzaju jarzyny, między innymi pęczek szparagów. Starożytni Rzymianie byli entuzjastami, a zarazem największymi zjadaczami szparagów w ówczesnych czasach. Pliniusz (23-79 p.n.e.) wspomina, iż największą sławą cieszyły się uprawy w Rawennie. I to właśnie z Włoch szparagi wyruszyły na podbój Europy. Nie stało się to jednak błyskawicznie. Ciekawostką jest pierwsza wzmianka o szparagach z roku 1469 we Francji. Pochodzenie szparagów przypisywane jest również Azji. Starożytni Chińczycy znali je zarówno jako środek na kaszel, jak i jarzynę o właściwościach afrodyzyjnych.

Największym producentem szparagów na świecie jest Peru, gdzie odpowiedni klimat oraz gleba pozwalają na zbiór dwa razy do roku. W Polsce regionem słynącym z uprawy szparagów jest Wielkopolska. Duże plantacje znajdują się też w okolicach Szczecina i kilku innych miast.

BAZYLIA - zioło ładnych kobiet, królów i bazyliszków
Bazylia pospolita (Ocimum basilicum) jest rośliną roczną z rodziny wargowych. Jej łacińska nazwa wywodzi się od greckiego słowa basilikos (król). W starożytności wierzono, iż zbierać owe zioło może tylko król, używając do tego złotego sierpa. Natomiast średniowieczni Europejczycy uważali, że bazylia może być uprawiana jedynie przez ładne kobiety.

Znane są rozmaite gatunki bazylii (np. cynamonowa, cytrynowa, ciemny opal, tajlandzka purpura), pochodzące z Azji Południowej, Środkowego Wschodu, Ameryki Południowej. Bazylia zawiera olejek o balsamicznym zapachu i gorzkim smaku używany w przemyśle perfumeryjnym. Służy jako przyprawa kuchenna, używana jest także do produkcji likieru oraz jako ozdoba.

W przeszłości Włosi uważali ją za symbol miłości. Gałązka bazylii we włosach mężczyzny oznaczała jego matrymonialne intencje w stosunku do ukochanej, natomiast doniczka z bazylią na balkonie kobiety - gotowość do przyjęcia starającego się o rękę. Natomiast w Rumunii z chwilą przyjęcia gałązki bazylii od panny, młodzieniec uchodził za zaręczonego. W Indiach bazylia darowana w prezencie była oznaką serdeczności. W antycznym Rzymie nazwa tego zioła Basilescus odwoływała się do plującego ogniem bazyliszka. Bazylia była wówczas traktowana jako talizman przeciwko tej bestii. Obecnie zaś jest ona wykorzystywana jako odtrutka na jad.

TYMIANEK - antidotum na nieśmiałość i brak męstwa
Tymianek (Thymus), czyli macierzanka, jest rośliną występującą w Eurazji, Afryce Północnej i na Wyspach Kanaryjskich. Ze względu na dużą zawartość olejków lotnych (olejki eteryczne) używany jest jako roślina przyprawowa i lecznicza. Między majem a październikiem tymianek przyozdabia się różowymi lub fioletowymi kwiatami. Jego użycie jako środka bakteriobójczego przez Samarytan zostało zanotowane 3000 lat p.n.e. Natomiast starożytni Egipcjanie wykorzystywali tymianek w procesie mumifikacji zwłok. W antycznej Grecji chwalono kogoś mówiąc, iż 'pachnie tymiankiem'. Używano go tam również jako kadzidła w poświęconych różnym bogom świątyniach.

Słowo tymianek pochodzi od greckiego słowa thymon znaczącego odwagę lub odkażać. W Szkocji herbata z tymianku dodawała odwagi i odpędzała koszmary nocne. Na znak odwagi i męstwa średniowieczne damy wyszywały swoim ukochanym na ich tunikach gałązki tymianku. W literaturze tymianek kojarzony był często z wróżkami (np. w Śnie nocy letniej Szekspira).

Podobno zupa z piwa i tymianku jest lekarstwem na nieśmiałość.

POR - Element walijskiej kultury
Niepozorny por w towarzystwie żonkila stanowi narodowe godło Walii. Tak naprawdę nikt nie wie, dlaczego Walijczycy za swój symbol uznali właśnie por i żonkila. Jedna z legend głosi, że zieleń i biel były kolorami herbu Henryka Tudora. Kiedy król pozostawał na wygnaniu, jego zwolennicy jako znaku rozpoznawczego używali warzywa lub kwiatu z zieloną łodygą, zakończoną u nasady białym kolorem. Dziś podczas ważnych meczów rugby, w których bierze udział drużyna Walii, można dostrzec na trybunach mnóstwo porów, którymi wymachują kibice dopingując swą drużynę. Oczywiście Walijczycy traktują pory nie tylko jako symbol, lecz je również jedzą. Przed Walijczykami pory uprawiali Egipcjanie i Hebrajczycy (przypuszcza się, że warzywo to pochodzi od jednej z odmian czosnku). Rzymianie zaś uważali, że pory dobrze wpływają na głos. Dlatego Neronowi każdego dnia podawano zupę z porów. To właśnie Rzymianie przynieśli uprawę porów do Wielkiej Brytanii. Warzywo to od niepamiętnych czasów używane jest również jako składnik zup francuskich. Z roku 1910 pochodzi na przykład przepis na danie, które miało uczcić otwarcie ogrodu na dachu w hotelu Ritz-Carlton w Nowym Jorku. Szef kuchni, Louis Diat, opracował swój przepis na podstawie francuskiej tradycyjnej zupy wiejskiej z porów i ziemniaków, którą gotowała jego matka. Uszlachetnił on zupę dodając paprykę, nadał jej również nową nazwę - Vichyssoise (pochodząca od nazwy regionu Vichy).

PAPRYKA - Przysmak Krzysztofa Kolumba
Pochodzi z Ameryki Środkowej, przywiózł ją do Europy w XV wieku Krzysztof Kolumb. Dziś uprawiana jest w wielu krajach, ale pięknie wyrasta i jest mięsista, gdy ma odpowiednie warunki klimatyczne (u nas najczęściej hoduje się ją w inspektach). Rozpowszechniona przede wszystkim w krajach bałkańskich i na Węgrzech, gdzie sprzyja jej aura. A warto jeść paprykę, bo jest prawdziwą "witaminową bombą".

Owoce papryki mogą mieć różny kształt, wielkość, kolor i smak. Mała papryczka jest ostrzejsza od dużej, spiczasta pikantniejsza od okrągłej, najdelikatniejsza jest żółta. W przejrzałej i nieświeżej papryce jest mniej witamin. O tym, czy papryka jest ostra, decyduje zawartość w niej kapsaicyny i związków pokrewnych - substancji o właściwościach bakteriobójczych (znajdują się głównie w nasionach). Przyrządza się z niej maści, plastry, które pobudzają zakończenia nerwowe, wywołują przekrwienie, rozgrzewają bolące miejsca. Stosuje się je przy bólach reumatycznych i mięśniowych.

BAKŁAŻAN - Gruszka miłosna na długowieczność
Jesienią można je spotkać na naszych straganach. Podłużne, w pięknym ciemnofioletowym kolorze, połyskujące. Pochodzą z Indii i Pakistanu, do Europy trafiły w XII wieku. Jednak jeszcze kilkadziesiąt lat temu nie były w naszym kraju zbyt popularne, może dlatego, że to warzywo z rodziny dyniowatych uprawiane jest głównie na południu Polski, bo do swojego rozwoju potrzebuje słońca i ciepła.
Jest różnie nazywane: oberżyna, gruszka miłosna, bakłażan, jajko krzewiaste i psianka podłużna. Obojętnie pod jaką nazwą, wiadomo, że to bardzo zdrowe warzywo. Polecane są szczególnie artretykom, bo obniżają poziom cholesterolu. Zawierają dużo żelaza, potasu, fosforu, wapnia i błonnika. Mieszkańcy Bliskiego Wschodu wierzą, że być może ze względu na ich cenne wartości odżywcze, jedzenie bakłażanów gwarantuje długie życie. Bakłażany mają też jedną wielką zaletę, szczególnie dla osób dbających o linię. To bardzo niskokaloryczne warzywo.

100 gram oberżyny odpowiada tylko 17 kaloriom. Do tego prawie nie mają w swoim składzie sodu. Bakłażany podjemy przede wszystkim smażone lub duszone. Surowe warzywo posiada bowiem charakterystyczną goryczkę. Pozbywamy się jej przed przygotowaniem soląc oberżynę i wstawiając ją na około pół godziny do lodówki. Obowiązkową przyprawą, która komponuje się z bakłażanem jest czosnek.

MARCHEW - prawdziwa domowa apteczka
Marchew jest ewidentnym przykładem efektów, jakie można uzyskać uprawiając dzikie gatunki. Korzenie odmian dzikich są małe i twarde, podczas gdy hodowane posiadają większe rozmiary oraz soczysty miąższ.

Wzmianki o marchwi znajdują się już w starożytnej literaturze łacińskiej i greckiej, chociaż początkowo pod zupełnie różnymi nazwami: Sisaron (500 p.n.e.), Staphylinos (430 p.n.e.) i Elaphoboscum (I w. n.e.). Obecna nazwa marchwi - Carota pojawiła się po raz pierwszy w pismach Athenaeus około roku 200 n.e., a już w 30 lat później w swojej książce kucharskiej opisał Apicius Cyclius.

Prawdziwa kariera marchwi rozpoczęła się jednak dopiero w Anglii w czasach elżbietańskich. Warzywa były tam wówczas mało znane, dlatego pojawienie się marchwi wywołało duże zainteresowanie. Uprawa szybko objęła cały kraj. Wkrótce pierzaste liście marchwi stały się jedną z ulubionych ozdób niewieścich głów. Mówiono ponadto, że małe purpurowe kwiaty kwitnącej marchwi mogą być pomocne przy zwalczaniu epilepsji.

Wywar z marchwi działa dobroczynnie na nerki i pęcherz, miazga z jej nasion może natomiast pomóc przy kolkach, czkawkach i kaszlu. Stare pisma podają też, że korzeń marchwi może sprzyjać leczeniu nowotworów, a wywar z liści w połączeniu z miodem działa kojąco na rany.

ROZMARYN - dodatek do wianków ślubnych
Aromatyczna roślina znad Morza Śródziemnomorskiego, dekoracyjna, z bladoniebieskimi kwiatami, które błyszczą w półmroku. W czasach antycznych poświęcona bogini Wenus, wierzono, że zapewnia szczęście i radość, nie powinno więc rozmarynu zabraknąć w żadnym domu. W czasach późniejszych symbolizował miłość, przyjaźń oraz wierność i dlatego dodawano go do bukietów i wianków ślubnych. W dawnej Polsce wytwarzano z niego syrop i wino oraz używano w celach leczniczych. Rozmaryn miał przedłużać młodość i pomagać zachować urodę.
Rośnie dziko w Europie i Ameryce, u nas uprawia się go najczęściej w doniczce Tradycyjnie okłada się nimi upieczoną baraninę i jagnięcinę, mięso królika, dziczyznę gdyż ułatwiają trawienie tłuszczów. Doskonale smakuje też z rybami i drobiem. Rozmarynem przyprawia się gotowe potrawy.
Gałązkami świeżego rozmarynu aromatyzuje się oleje i octy. Nasion dodaje się do pieczywa.

KOPER - może kiedyś zastąpi EURO
Koper pochodzi z rejonu Morza Śródziemnego, południowej Rosji i Indii. Był znany już w starożytności. Używali go babilońscy i syryjscy zielarze, a Rzymianie uważali go za skuteczny środek pobudzający dla gladiatorów. W Grecji był oznaką zamożności - obnoszący się ze swym bogactwem Grecy palili olejki aromatyzowane koprem.

Nazwa tego warzywa pochodzi od starego słowa "dull", znaczącego "kołysać", bowiem sporządzona z kopru herbata miała właściwości usypiające i relaksacyjne. Koper był używany także jako antidotum na czary. W starożytnym Egipcie ceniony był za przynoszenie ulgi po ciężkiej pracy, natomiast Biblia wspomina o zastosowaniu kopru jako pieniądza, którym płacono podatki.

Świeże liście kopru dodaje się do sałatek, ziemniaków, zup, potraw z jaj i ryb. Napar z liści lub nasion działa lekko uspokajająco, wpływa korzystnie na proces trawienia i delikatnie obniża ciśnienie krwi.

RZEŻUCHA - smaczna i zdrowa
Przed świętami Wielkiejnocy w wielu domach tradycyjnie sieje się tzw. łączkę, czyli - jak sądzimy - rzeżuchę. Tymczasem ta niepozorna roślina to pieprzyca, a nie rzeżucha - chociaż pod taką nazwą sprzedaje się jej nasiona.

Jaką więc roślinę wysiewamy na Wielkanoc? Jest to pieprzyca siewna (Lepidium sativum). Gatunek ten opisał w 1753 roku Karol Linneusz w dziele Species Plantarum. Rzeżucha i pieprzyca są ze sobą spokrewnione, obie bowiem należą do rodziny krzyżowych (Cruciferae).

JARMUŻ - niedocenione warzywo
Jarmuż należy do rodzin kapustnych. W przeciwieństwie jednak do swoich bliskich krewniaków - kapusty i brukselki - jest nadal stosunkowo mało popularny w Polsce. Ma charakterystyczne pierzaste, fryzowane liście, najczęściej ciemnozielone. Istnieją również odmiany o liściach fioletowych, wykorzystywane jako elementy dekoracyjne.

Jarmuż ma bardzo dużą wartość odżywczą. Dostarcza witaminy C w ilości 120 mg/100 g produktu, a beta-karotenu - 5350 mg/100 g produktu (a więc cennych przeciwutleniaczy). Dzięki temu chroni organizm przed rozwojem miażdżycy i chorób nowotworowych. Jest również dobrym źródłem kwasu foliowego i witaminy E. Spośród składników mineralnych na uwagę zasługuje dość duża zawartość potasu, fosforu, żelaza, magnezu, manganu i wapnia. Jarmuż dostarcza również błonnika pokarmowego w ilości 3,8 g/100 g produktu. Odznacza się niską kalorycznością: 100 g to tylko 29 kcal. Koneserzy uważają, że jest niezwykle smaczny i nadaje surówkom niepowtarzalny smak. Warto więc spróbować włączyć jarmuż na stałe do swojego jadłospisu, biorąc przykład ze Skandynawii, gdzie cieszy się ogromną popularnością.

Źródło: Torseed PNOS S.A. (nasz główny dostawca nasion)



Hit cenowy
TUJA SMARAGD
Wiadomości

Drzewka owocowe w pojemnikach



OWOCOWE NOWOŚCI!



Sadzimy wrzosy



Teraz modne trawy!




Podstrony: 1  2  3  4  5  

   Code and design by new4mat.com Administracja